W niedzielne popołudnie zostaną rozegrane tylko dwa spotkania angielskiej Premier League, ale jedno z nich zapowiada się niezwykle apetycznie. Chodzi oczywiście o derby Manchesteru. Na Etihad Stadium City podejmie United i będzie to niekwestionowany szlagier 10. kolejki.
Niedzielne starcie będzie miało ogromne znaczenie dla obu zainteresowanych zespołów. Manchester City nie ma ostatnio zbyt dobrej passy. Drużyna Manuela Pellegriniego bardzo kiepsko radzi sobie w Lidze Mistrzów, odpadła z Capital One Cup, a jakby tego było mało, tydzień temu przegrała w lidze z West Hamem. Wszystko to sprawia, że atmosfera w szatni The Citizens zrobiła się więcej niż napięta. Mistrzowie Anglii muszą gonić prowadzącą w tabeli Chelsea, do której przed spotkaniem z United tracą już dziewięć punktów. Nie trzeba więc tłumaczyć co będzie dla nich oznaczała kolejna wpadka.
City z 23 ostatnich domowych spotkań w Premier League nie dało się pokonać w 21 przypadkach. Co więcej, Obywatele pokonali swojego lokalnego rywala w trzech ostatnich spotkaniach na wszystkich frontach. Czy to jednak oznacza, że w niedzielne popołudnie czeka ich spacerek? Nic bardziej mylnego. Słabsza forma to nie jedyny problem drużyny Pellegriniego. Ma on również kłopot z kontuzjami. W derbach na pewno nie zagrają David Silva i Frank Lampard, a pod znakiem zapytania stoi występ Yayi Toure. Piłkarz, który w ubiegłym sezonie dominował na angielskich boiskach, w bieżącej kampanii jest cieniem samego siebie. Iworyjczyk nie gra być może bardzo źle, ale przyzwyczaił nas do zdecydowanie innych, lepszych standardów i patrząc przez ten pryzmat, wypada bardzo blado.
O ile Manchester City złapał zadyszkę, to można odnieść wrażenie, że w górę pnie się Manchester United. Oczywiście, forma Czerwonych Diabłów jest jeszcze daleka od ideału i nie można na podstawie ostatnich spotkań wyciągać zbyt daleko idących wniosków, ale symptomy świadczące o tym, że praca Louis van Gaala nie idzie na marne są bezpodstawne.
United w ośmiu ostatnich meczach ligowych przegrali tylko raz. Wygrali co prawda zaledwie trzy razy, ale w minionej kolejce urwali w dramatycznych okolicznościach punkty Chelsea, a to na pewno dodało zespołowi wiary w swoje umiejętności. Jakby tego było mało, coraz lepiej na boisku rozumieją się Robin van Persie, Angel Di Maria czy Ander Herrera, a w znakomitej formie znajduje się David De Gea. To jednak nie koniec dobrych informacji dla Red Devils. Do składu po zawieszeniu wraca bowiem Wayne Rooney, który powinien wyjść w podstawowym składzie. Czy to sprawi, że United będą w stanie wywieźć jakieś punkty z twierdzy mistrzów Anglii. Są na to szanse, a samo spotkanie będzie należało raczej do kategorii tych, których losy ważą się do samego końca. Nasz typ? 3:2 dla gospodarzy. Niedziela z Premier League: Manchester City – Manchester United (14:30) Typ PilkaNożna.pl: 1 Aston Villa – Tottenham Hotspur (17:00) Typ PilkaNożna.pl: X
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.