Na
najbliższy weekend nie zaplanowano kolejki ligowej. To jednak nie
oznacza, że nadchodzące dni będą czasem odpoczynku dla piłkarzy
występujących w polskich klubach.
Wisła Kraków wygrała dwa mecze z rzędu. Czy Jakub Błaszczykowski i spółka poradzą sobie także w zaległym starciu z Lechią Gdańsk? (foto: I. Dorożański/400mm.pl)
Bieżący tydzień upłynie pod znakiem nadrabiania zaległości. Odbędą się
mecze szóstej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy, które w
normalnym terminie nie mogły zostać rozegrane ze względu na
zakażenia koronawirusem wśród zawodników. W najbliższą środę
dojdzie do konfrontacji Wisły Kraków z Lechią Gdańsk (początek
spotkania o godzinie 18). Z kolei na piątek, 30 października,
zaplanowano potyczkę Pogoni z Jagiellonią Białystok. Zawody w
Szczecinie również rozpoczną się o godzinie 18:00.
Weekend
natomiast zostanie poświęcony na rywalizację w Fortuna Pucharze
Polski. W piątek swoje mecze rozegrają między innymi Raków
Częstochowa, Warta Poznań oraz Górnik Zabrze. W sobotę o awans do
1/8 finału walczyć będą choćby Cracovia i Lechia. Najciekawiej
zapowiada się konfrontacja Stali Mielec z Piastem Gliwice.
1
listopada to moment odpoczynku od piłki w krajowym wydaniu. Dzień
później jednak znów będzie się działo: w najbliższy
poniedziałek Warta podejmie Legię Warszawa w zaległym
spotkaniu ligowym, z kolei w Pucharze Polski Lech Poznań stanie w
szranki ze Zniczem Pruszków.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.