Po wspaniałym debiucie Łukasza Jamroza w barwach kieleckiej Korony, powoli do bram Lechii Gdańsk pukać zaczyna inny młody piłkarz, Adam Duda. Choć może puka to za mało powiedziane.
W sobotnim sparingu rezerwy Lechii Gdańsk ograły w Malborku Pomezanię aż 5:0. Znakomitą formą popisał się wspomniany Duda, który dla zespołu z Gdańska zdobył aż cztery gole. Po meczu pod wrażeniem dyspozycji urodzonego w 1991 roku piłkarza był kierownik drużyny rezerw, Maciej Kozak.
– Zwycięstwo mogło być jeszcze wyższe. Kilku dogodnych sytuacji nie wykorzystaliśmy, były jeszcze słupki i poprzeczki po naszych strzałach. Znakomity mecz rozegrał strzelec czterech bramek Adam Duda – mówił Kozak.
Duda w swojej krótkiej jak na razie karierze miał już podobną przygodę związaną ze zdobyciem sporej ilości goli w jednym meczu. Miało to miejsce równo rok temu. Ekipa Lechii Gdańsk występująca na boiskach Młodej Ekstraklasy rozbiła w sparingowym meczu Wisłę Steblewo aż 11:0. Młody Duda zdobył wówczas sześć goli.
Choć zawodnik ma nosa do zdobywania bramek, naturalną zdolność maltretowania bramkarzy rywali, ani Tomasz Kafarski, ani Rafał Ulatowski nie wpadli na pomysł dołączenia napastnika do pierwszego zespołu. Dopiero po przyjściu Pawła Janasa Duda zaproszony został do trenowania z najlepszymi w Gdańsku. Piłkarz pojechał w przerwie zimowej na dwa obozy przygotowawcze: do Niechorza i tureckiej Antalyi. W pierwszych meczach Lechii udziału jednak nie wziął. Wydawało się więc, że znów skazany będzie na występy w ekipach młodzieżowych oraz w Lechii II występującej na poziomie III ligi.
I możliwe, że sobotni wyczyn młodego napastnika przeszedłby bez większego echa gdyby nie fakt, że w fatalnej dyspozycji znajdują się w ostatnim czasie piłkarze, którzy są odpowiedzialni w Lechii za strzelanie goli. Na forach internetowych, na których wypowiadają się kibice zespołu z Gdańska, pojawiać się zaczęły głosy nawołujące do ponownego powołania Dudy do pierwszego zespołu. Ba, dania mu szansy w najbliższym meczu z Wisłą Kraków! Wydaje się to całkiem możliwe, bo przed sobotnim meczem Paweł Janas ma do dyspozycji zawodzących w ostatnim czasie Dawidowskiego i Grzelczaka. Reszta jest albo kontuzjowana, albo musi pauzować za kartki.
21 – letni napastnik jest wychowankiem Lechii, który szczebel po szczeblu pnie się na sam szczyt w gdańskiej piłce. Jeszcze w poprzednim sezonie Duda w Młodej Lechii zdobył dziesięć goli. Teraz tylko przez jedną rundę uzbierał już osiem trafień w seniorskiej Lechii II. Kto wie jednak, czy strzelania w III lidze nie będzie musiał zastąpić pakowaniem piłki do siatki Wisły, a później Górnika Zabrze… Wydaje się to kwestią czasu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.