„Czasem przychodzi moment, że formuła się wyczerpuje”. Adrian Siemieniec o głośnym odejściu
Jagiellonia Białystok bardzo dobrze radzi sobie w ostatnich spotkaniach, jednak od wczoraj dużo mówi się o odejściu asystenta trenera. Teraz odniósł się do niego sam szkoleniowiec.
Jagiellonia Białystok wygrała dziś 4:0 z Arką Gdynia. Duma Podlasia objęła prowadzenie w PKO Bank Polski Ekstraklasie, a ma jeszcze do rozegrania mecz zaległy. Wokół klubu jest jednak sporo zamieszania, gdyż zwolniony został Rafał Grzyb. Był on związany z klubem od 2010 roku, najpierw jako piłkarz, a później jako asystent trenerów. Po meczu z Arką trener Siemieniec przeczytał kilka zdań, które przygotował na ten temat, przyznając, że bierze na siebie pełną odpowiedzialność za podjętą decyzję.
– Ta decyzja była bardzo trudna, nie tylko ze względu na zasługi Rafała, ale też wiele lat współpracowaliśmy jako zawodnik – trener, jak i w sztabie. czasem przychodzi moment, że formuła się wyczerpuje. Nie wpływa na poziom wdzięczności, nie zmieni zasług Rafała dla tego klub. Klub uhonoruje go z Rakowem, na co w pełni zasługuje. Chciałem mu podziękować i życzyć powodzenia w dalszej karierze – powiedział Siemieniec.
#JAGARK@AdiSiemieniec (@Jagiellonia1920) o sytuacji z Rafałem Grzybem: Chciałem przeprosić za to, że to przeczytam. Nie chcę niczego ominąć, przygotowałem kilka zdań. Przelałem swoje słowa na papier. To była moja decyzja, przemyślana, dojrzewająca od dłuższego czasu, za którą… pic.twitter.com/MmN5kWsfEb
W czwartek o 18:45 Jagiellonię czeka mecz Ligi Konferencji z francuskim Strasbourgiem. Do ligowej rywalizacji ekipa wróci w niedzielę o 17:30 meczem z Górnikiem Zabrze. (AC)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.