Porażka
w pierwszym turniejowym starciu z Hiszpanią postawiła Czechów pod
ścianą. Ewentualny brak zwycięstwa w piątkowym spotkaniu z
Chorwacją sprawi, że podopieczni selekcjonera Pavla Vrby będą
mogli zapomnieć o zajęciu jednego z dwóch czołowych miejsc w
tabeli grupy D.
Od postawy Petra Cecha będzie zależało wiele w meczu pomiędzy Czechami a Chorwacją (foto: Ł. Skwiot)
W
meczu rozegranym 13 czerwca w Tuluzie Czesi długo stawiali skuteczny
opór mistrzom Europy. Ostatecznie przegrali 0:1 po golu strzelonym w
samej końcówce przez Gerarda Pique. Remis w tamtym spotkaniu byłby
dla czeskiej drużyny bardzo korzystnym rezultatem, ale porażka
postawiła ekipę Pavla Vrby pod ścianą.
Jeżeli
w swoim drugim grupowym występie Czesi nie zdobędą kompletu
punktów, wówczas będą mogli pożegnać się z nadziejami na
zajęcie pierwszego lub drugiego miejsca w grupowej tabeli.
Ewentualna porażka lub remis nie przekreślą oczywiście szans
naszych południowych sąsiadów na promocję do dalszych gier,
jednak w takim wypadku zaplanowany na 21 czerwca mecz z Turcją
będzie prawdopodobnie starciem tylko o trzecie miejsce w grupie. A
przecież awans z trzeciej lokaty oznacza bardzo silnego przeciwnika
w 1/8 finału (w tym przypadku byłby to zwycięzca grupy A lub
najlepszy zespół z grupy B).
Sytuacja
reprezentacji Czech daleka jest więc od komfortowej, tym bardziej,
że jej drugim rywalem w finałach Euro 2016 będzie Chorwacja.
Podopieczni Ante Cacicia udanie rozpoczęli mistrzostwa, pokonując
1:0 Turcję (efektowną bramkę na wagę trzech punktów zdobył Luka
Modrić). Teraz Chorwaci będą chcieli pójść za ciosem, bo
wygrana z Czechami zapewniłaby im wyjście z grupy i spokój przed
konfrontacją z Hiszpanią.
W
piątek na murawie Stade Geoffroy Guichard w Saint-Etienne
najprawdopodobniej zobaczymy Darijo Srnę. Kapitan reprezentacji
Chorwacji przeżył osobisty dramat, gdy po zakończeniu konfrontacji
z Turcją dowiedział się o śmierci ojca. 34-latek opuścił kadrę
i udał się do kraju, aby uczestniczyć w pogrzebie. W środę Srna
wrócił jednak do Francji i powinien wystąpić w nadchodzącym
spotkaniu.
Czesi
i Chorwaci po raz pierwszy zmierzą się ze sobą na wielkiej
imprezie – do tej pory te zespoły rywalizowały tylko towarzysko.
Odbyły się dwa takie mecze, a ich bilans przemawia za ekipą z
Bałkanów, która odniosła zwycięstwo oraz zanotowała remis.
Ostatnia konfrontacja Chorwacji z Czechami miała miejsce w lutym
2011 roku. Hrvatska wygrała wówczas 4:2, a bohaterem zawodów
został Nikola Kalinić, który strzelił dwa gole.
kwit, PiłkaNożna.pl
Piątek,
17 czerwca (Saint-Etienne)
CZECHY
– CHORWACJA (18:00)
Przypuszczalne
składy:
Czechy:
Petr Cech – Pavel Kaderabek, Tomas Sivok, Roman Hubnik, David
Limbersky – Vladimir Darida, Jaroslav Plasil, Theodor Gebre
Selassie, Tomas Rosicky, Ladislav Krejci – Tomas Necid.
Chorwacja:
Danijel Subasić – Darijo Srna, Vedran Corluka, Domagoj Vida, Ivan
Strinić – Milan Badelj, Luka Modrić, Ivan Perisić, Ivan Rakitić,
Marcelo Brozović – Mario Mandżukić.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.