Jedenastą kolejkę PKO BP Ekstraklasy otworzy spotkanie Radomiaka Radom z Cracovią. Przed jego startem obie drużyny bardzo dużo łączy.
Zieliński liczy, że ciężka praca w trakcie przerwy reprezentacyjnej przyniesie efekty.
Czternaście punktów. Cztery zwycięstwa, dwa remisy, cztery porażki. Tylko jedna wygrana w ostatnich czterech meczach ligowych. To wszystko prawda zarówno w stosunku do gospodarzy, jak i gości. Drudzy plasują się w tabeli wyżej tylko dzięki korzystniejszemu bilansowi bramkowemu.
Dziś któraś z ekip może odróżnić się od tej drugiej. Zwycięstwo zapewni trzy oczka przewagi i awans na piąte miejsce w stawce.
Jak radomianie i krakowianie spędzili przerwę reprezentacyjną? Przede wszystkim na trenowaniu. Ci pierwsi rozegrali także sparing z Szachtarem Donieck, z którym wygrali 2:0. Jacek Zieliński o minionych dwóch tygodniach mówił natomiast tak:
– Jestem bardzo zadowolony z jakości treningów, zaangażowania chłopaków przez te dwa tygodnie. Wyglądało to naprawdę dobrze więc mniemam, że efekty tego przełożą się na mecz. Dużo był zajęć taktycznych pod kątem Radomiaka. Oczywiście był atak pozycyjny, jest cały czas na treningach teraz i wcześniej. Wcześniej czy później efekty tego będą przychodzić.
Czy przyjdą już dziś? To okaże się wieczorem. Mecz rozpocznie się o godzinie 18:00.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.