W przeszłości Sylwester Czereszewski występował w barwach Legii Warszawa. Jak ocenia miniony rok w wykonaniu stołecznego klubu?
– Rok 2011 był najlepszym w ostatniej dekadzie dla Legii Warszawa, chociaż kibice mogą odczuwać lekki niedosyt spowodowany przegraną walką o mistrzostwo Polski. Na szczęście runda jesienna była już bardzo dobra. Drużyna awansowała do Ligi Europy, w Ekstraklasie grała bardzo efektownie, a mecze w Bukareszcie i Moskwie będą wspominane długimi latami – zaznaczył Czereszewski.
Były snajper warszawskiego klubu pochwalił również politykę transferową Legii w ostatnich miesiącach. – Letnie okienko transferowe potwierdziło, że ilość nie zawsze idzie w jakość. Zawodnicy sprowadzeni do Legii w czerwcu i lipcu okazali się olbrzymimi wzmocnieniami. Przed rokiem na Łazienkowską trafiło sześciu nowych piłkarzy, ale dzisiaj tylko jeden gra regularnie. Okazało się, że pieniądze zainwestowane w Ljuboję i Żewłakowa przyniosły spodziewany efekt – zakończył Czereszewski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.