Na początku spotkania oba zespoły próbowały kreować okazje. W 9. minucie z dystansu na bramkę Napoli uderzył Tijjani Reijnders, ale dobrze ustawiony był Vanja Milinković-Savić. Po drugiej stronie 8 minut później do dośrodkowania z rzutu rożnego doszedł Sam Beukema, ale zatrzymał go Gianluigi Donnarumma.
Przełomowy moment i przedwczesna zmiana
Momentem, który zmienił obraz gry była 21. minuta, w której Giovanni Di Lorenzo otrzymał czerwoną kartkę za faul na wychodzącym na czystą pozycję Erlingu Halaandzie. Od tamtej pory Napoli skupiało się na defensywie, o czym świadczy taktyczna zmiana Kevina De Bruyne na Mathiasa Oliverę. Belg zagrał więc tylko 26 minut na stadionie swojej byłej drużyny.
W dalszej części pierwszej połowy dominowało City, ale ofensywę gospodarzy zatrzymywał Milinković-Savić. Serbski bramkarz obronił strzały Phila Fodena, Rodriego, Nico O’Reilly’ego oraz Josko Gvardiola. Tuż przed przerwą wyczuciem wykazał się Matteo Politano, który wślizgiem zmienił tor lotu piłki, co pozwoliło ją złapać bramkarzowi. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.
Najszybszy jubileusz
Obywatele przełamali impas w 56. minucie kombinacyjnym rozegraniem. Wówczas Foden zagrał wrzutkę środkiem do Haalanda, a ten strzałem głową przelobował serbskiego bramkarza. To 50. bramka Norwega w Lidze Mistrzów stając się jednocześnie najszybszym piłkarzem w historii, który tego dokonał, gdyż potrzebował tylko 49 spotkań.
Manchester City prowadzi z Napoli! ⚽
Cudowne podanie Fodena i cudowny finisz Haalanda! WOW! 😍
Prowadzenie podwyższył w 65. minucie Jeremy Doku. Belg dostał piłkę od Reijndersa na skraju pola karnego, po czym indywidualnie wszedł w pole karne mijając obrońców i pokonał Milinkovicia-Savicia. Później tempo spotkania zwolniło i więcej bramek już nie padło.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.