Niedziela z Premier League upłynie nam pod znakiem największego szlagieru angielskiego futbolu. Na Old Trafford zmierzą się ze sobą dwa najbardziej utytułowane zespoły – Manchester United i Liverpool FC. Tradycyjnie już możemy być pewni, że wielkich emocji na pewno nie zabraknie.
Obie drużyny dzieli w ligowej tabeli zaledwie siedem punktów, jednak jeśli spojrzymy na formę, to w tym elemencie różnica jest już o wiele większa. Manchester po dość opieszałym początku sezonu, w końcu złapał wiatr w żagle i w ostatnich pięciu kolejkach zapisał na swoje konto komplet piętnastu punktów. Podopieczni Louisa van Gaala wciąż nie rzucają swoją grą na kolana, jednak nawet, gdy im nie idzie, potrafią wycisnąć z meczu maksimum i pokonać rywala. Jeśli jeszcze dodamy do tego fakt, że Czerwonym Diabłom udało się pokonać na wyjazdach takie firmy jak Arsenal i Southampton, to możemy być pewni, że morale w szatni musiał wystrzelić wysoko do góry.
Na drugim biegunie znajduje się Liverpool, który przed kilkoma dniami pożegnał się z Ligą Mistrzów. The Reds nie przegrali co prawda w Premier League od trzech kolejek, ale ciężko spoglądać na poczynania Brendana Rodgersa z optymizmem. Obecny Liverpool w niczym nie przypomina drużyny, którą z taką przyjemnością oglądaliśmy w minionej kampanii. Z ofensywnego, skutecznego i grającego bardzo szybki futbol zespołu, dzisiaj nie zostało już praktycznie nic. Odejście Luisa Suareza i ciągłe problemy zdrowotne Daniela Sturridge’a odcisnęły swojego piętno na drużynie i na pewno nie mogą kibiców napawać nadzieją przed klasykiem na Old Trafford.
Menedżerowie obu zespołów nie będą mogli w niedzielne popołudnie skorzystać ze wszystkich swoich zawodników. Wiadomo, że w ekipie gospodarzy nie zagrają Angel Di Maria, Luke Shaw, Daley Blind, Rafael oraz Chris Smalling. Pod sporym znakiem zapytania stoi występ Phila Jonesa. Problemy mają także goście. Oprócz wspomnianego już Sturridge’a, Rodgers nie będzie mógł skorzystać z usług Suso, Mario Balotellego, Kolo Toure oraz Jona Flanagana.
Opiekunowi Liverpoolu marzy się powtórzenie rezultatu z marca tego roku. Jego drużyna rozbiła wtedy Manchester na wyjeździe aż (3:0), dając przy tym pokaz efektownej gry. – W ubiegłym sezonie udało nam się osiągnąć na Old Trafford wspaniały wynik i teraz chcielibyśmy go powtórzyć – powiedział. Niestety, fachowcy i bukmacherzy nie podzielają optymizmu Rodgersa i więcej szans na zwycięstwo dają Czerwonym Diabłom.
Niedziela z Premier League:
Manchester United – Liverpool FC (14:30) Typ PilkaNożna.pl: 1 Swansea City – Tottenham Hotspur (17:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.