Manchester United wygrał w poniedziałkowy wieczór z Aston Villą 3:0 (3:0) i zapewnił sobie tym samym tytuł mistrzowski w sezonie 2012-13! Trzy gole dla ekipy z Old Trafford zdobył Robin van Persie.
Przed meczem mało kto spodziewał się, że Manchester United nie wygra spotkania z Aston Villą i nie zapewni sobie mistrzowskiego tytułu. Absolutna dominacja w Premier League w tym sezonie spowodowała, że piłkarze Sir Aleksa Fergusona tytuł zapewnili sobie już cztery kolejki przed zakończeniem zmagań w angielskiej elicie.
Wszyscy mamy w pamięci dramatyczną końcówkę sezonu poprzedniego, dlatego niektórzy czują zapewne niedosyt emocji. Należy jednak przyznać, że wielkie zespoły poznaje się właśnie w takich momentach. W Niemczech tytuł zdobył fenomenalny, w zasadzie nie do zatrzymania Bayern Monachium. W Hiszpanii wszystkich rywali zmasakrowała wręcz Barcelona. We Włoszech równych sobie nie ma Juve. Na Wyspach Czerwone Diabły były po prostu najlepsze. Manchester United na fotel lidera Premier League wskoczył w listopadzie i nie odda go do samego końca zmagań. To wielka sprawa!
O poniedziałkowym meczu w zasadzie nie ma po co pisać: Czerwone Diabły były po prostu zdecydowanie lepsze, już w pierwszej połowie przejechały się po niewinnych piłkarzach Aston Villi. Trzy gole zdobył Holender Robin van Persie, dodajmy przy tym, że wszystkie trzy z mikroskopijnych pozycji spalonych. Sędzia liniowy za każdym razem poszedł jednak z duchem gry i nie decydował się unosić flagi. I bardzo dobrze, bo dzięki temu mecz, w którym Czerwone Diabły zapewniły sobie tytuł, obfitował w piękne gole.
Pojawiły się już w sieci pierwsze komentarze dotyczące mistrzowskiego tytułu dla MU. Jedni piszą, że mistrzostwo wraca w odpowiednie gabloty, inni nie mogą się z tym pogodzić i przypominają, że van Persie wszystkie poniedziałkowe gole zapakował z pozycji spalonych. Według nich powinno być 0:0…
Nie ma jednak żadnych wątpliwości – Manchester United był w tym sezonie bez dwóch zdań najlepszą drużyną ligi.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.