Coś złego dzieje się ostatnio z Manchesterem United. W niedzielę Czerwone Diabły rozegrały bardzo słabe spotkanie w Londynie, dając się znacząco pokonać tamtejszej Chelsea.
Eden Hazard strzelił dziś jednego z goli
Oba kluby spisują się w tym sezonie poniżej oczekiwań. The Blues w ośmiu kolejkach zdobyli 16 punktów, a Czerwone Diabły jeszcze mniej – 14. W dodatku podopieczni Jose Mourinho zremisowali dwa ostatnie spotkania w Premier League.
Portugalski szkoleniowiec nie miał w związku z tym najlepszej prasy, a zmienić nastawienie kibiców i dziennikarzy mogła wygrana na Stamford Bridge. Jednak już po 30 sekundach spotkania gospodarze wyszli na prowadzenie. Nie popisała się obrona przyjezdnych, co skrzętnie wykorzystał Pedro.
Po 21 minutach plan Mourinho na niedzielne starcie legł w gruzach. W zamieszaniu w polu karnym Manchesteru United najlepiej odnalazł się Gary Cahill i pewnym strzałem podwyższył prowadzenie Chelsea.
W pierwszej części meczu najlepsze sytuacje po stronie gości mieli Zlatan Ibrahimović oraz Jesse Lingard. Obaj piłkarze nie byli jednak w stanie trafić do siatki.
Po zmianie stron The Blues do końca popsuli przyjezdnym humory. W 62. minucie prowadzenie na 3:0 podwyższył Eden Hazard, a niewiele później czwartego gola dla Chelsea niedzielnego popołudnia strzelił N’Golo Kante. Francuz zabawił się z obroną Czerwonych Diabłów i kropnął nie do obrony.
Do samego końca przewagę mieli już gospodarze, którzy utrzymywali się przy piłce, denerwując tym piłkarzy i kibiców United. Wreszcie sędzia zakończył męki przyjezdnych, a Chelsea awansowała na czwarte miejsce w tabeli.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.