Wszystko wskazuje na to, że przygoda PawłaWszołka z Legią Warszawa dobiega końca. Kontrakt skrzydłowego wygasa wraz z końcem sezonu i na chwilę obecną niewiele wskazuje, aby piłkarz miał podpisać nową umowę – donosi TVP Sport.
Coraz więcej wskazuje na to, że proces odbudowania w Polsce bocznego pomocnika dobiega końca. Wszołek trafił do Legii dwa lata temu za darmo, kiedy nie przedłużył kontraktu z Queens Park Rangers. W Ekstraklasie miał wrócić do wysokiej formy i tak też się stało. Jego nazwisko zaczęło się pojawiać także w kontekście powołania do reprezentacji Polski.
Były zawodnik m.in. Sampdorii szybko stał się gwiazdą ligi. W ostatnich tygodniach, kiedy CzesławMichniewicz zmienił ustawienie, Wszołek nie był już pewniakiem w składzie. Mimo to, szkoleniowiec mistrzów Polski liczył, że uda się go zatrzymać w stolicy.
Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że za kilka tygodni Wszołek będzie wolnym zawodnikiem. Piłkarz liczył na podwyżkę, przedstawił swoje warunki finansowe, jednak mistrzowie Polski nie są w stanie zagwarantować mu takiej pensji, jakiej oczekuje.
Były reprezentant Polski nie narzeka na brak zainteresowania. Kontaktowały się z nim m.in. kluby z Turcji i Włoch, które są w stanie spełnić jego oczekiwania finansowe.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.