W pierwszym sobotnim meczu 11. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Polonia Warszawa pokonała na wyjeździe Podbeskidzie Bielsko Biała 1:0. Zwycięską bramkę dla zespołu Czarnych Koszul zdobył Łukasz Piątek.
Jeszcze tydzień temu faworyt tego meczu byłby jeden. Dziś, po zmianie trenera w Podbeskidziu i budującym zwycięstwie Górali w Lubinie, nie było to takie rzeczywiste. Szczególnie, że w szeregach Polonii zabrakło pauzującego za nadmiar żółtych kartek Brzyskiego.
Piłkarze Polonii długo nie potrafili złapać wiatru w żagle, ponieważ gospodarze skutecznie przerywali ataki rywala. W efekcie pierwsza połowa meczu zakończyła się bezbramkowym remisem.
Po zmianie stron lepiej zaczęli grać poloniści, którzy tuż po wznowieniu gry mogli i powinni objąć prowadzenie. W polu karnym Podbeskidzia padł faulowany przez Pietrasiaka Dwaliszwili i sędzia wskazał na wapno. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Paweł Wszołek, ale młody reprezentant Polski nie wykorzystał rzutu karnego.
Na szczęście Wszołka trzy punkty warszawiakom uratował kapitan „Czarnych Koszul”, Łukasz Piątek, który strzelił kapitalnego gola w 66. minucie. W ten oto sposób Polonia odniosła czwarte z rzędu ligowe zwycięstwo.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.