Tottenham Hotspur odniósł czwarte zwycięstwo ligowe z rzędu. Tym razem londyńczycy pokonali na wyjeździe Swansea City 3:1 i awansowali na piąte miejsce w stawce.
Jeśli ktoś spojrzy jedynie na wynik, to może odnieść wrażenie, że przewaga gości była niekwestionowana. Nie do końca tak było. Szczególnie w pierwszej połowie Swansea grała dobrze i stworzyła sobie kilka dogodnych okazji bramkowych. Gola strzelić Łabędziom się jednak nie udało, ponieważ albo dobrze w bramce Tottenhamu spisywał się Hugo Lloris, albo gości ratowała poprzeczka.
Londyńczycy tak wielu klarownych szans nie mieli, ale jeśli już jakaś im się przytrafiła, to do razu z niej korzystali. W 35. minucie Christian Eriksen idealnie dośrodkował w pole karne, a tam niczym diabeł z pudełka wyskoczył Emmanuel Adebayor, który mocny strzałem głową wpakował piłkę do siatki.
W drugiej połowie Tottenham wypunktował Swansea. Najpierw piłkę do własnej bramki skierował niefortunnie interweniujący Chico, a następnie swojego drugiego gola zdobył Adebayor, którego precyzyjnym podaniem obsłużył Danny Rose.
Gospodarzy na kwadrans przed końcem było stać na zdobycie gola honorowego. Ogromne zamieszanie przed polem karnym Kogutów wykorzystał Wilfried Bony, który ładnym strzałem z woleja pokonał Llorisa. Francuski bramkarz nie miał szans na skuteczną interwencję.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.