30-letni Walijczyk wypłynął na szerokie wody dzięki Tottenhamowi. Przywdziewał barwy Kogutów od 2007 do 2013 roku. Dobra gra w stolicy Anglii przykuła uwagę Realu Madryt. Królewscy zdecydowali się zapłacić 100 milionów euro za skrzydłowego.
W Realu musiał zmagać się z ogromną presją, a także ciągłymi problemami zdrowotnymi. Walijczyk miewał momenty chwały jak rajd w meczu z Barceloną w Copa del Rey czy dublet w finale Ligi Mistrzów z Liverpoolem. Lista zawodów byłaby zdecydowanie dłuższa. Bale w wielu – o ile nie większości – meczów po prostu zawiódł.
Kiepskie notowania Bale’a połączone z jego wysokimi apanażami doprowadziły do tego, że Walijczyk stał się niechciany w Madrycie. Skrzydłowy nie palił się do odejścia z Realu, a chętnych gotowych do wyłożenia kilkudziesięciu milionów euro brakowało.
„Daily Mail” twierdzi, że Tottenham rozpoczął negocjacje z Realem w sprawie przejęcia Bale’a. Największym problemem na ten moment jest wysokość tygodniówki Walijczyka. Poziom pensji pobieranej w Madrycie jest zdecydowanie wyższy niż tej proponowanej przez Spurs.
Jego kontrakt z Realem obowiązuje do końca sezonu 2021-22. Obecnie wyceniany jest na 40 milionów euro.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.