Los Leszka Ojrzyńskiego jako trenera Korony Kielce jest mocno niepewny.
Czy Ojrzyński zapłaci za kiepskie wyniki Korony?
Spośród trzech beniaminków Ekstraklasy najgorzej radzi sobie Miedź Legnica. Działacze tego klubu zmienili już szkoleniowca. Odpowiedzialnego za awans Wojciecha Łobodzińskiego zastąpił Grzegorz Mokry. Widzew Łódź jest rewelacją sezonu, więc o zmianie trenera nie może być mowy. Zostaje Korona.
Kielczanom bliżej do Miedzi niż Widzewa jeżeli chodzi o wyniki. Po 14 kolejkach beniaminek z województwa świętokrzyskiego znajduje się w strefie spadkowej z dorobkiem 12 punktów. Po porażce 0:1 pojawiły się głosy o konieczności rozstania z trenerem Ojrzyńskim.
– Ja żadnej presji na razie nie czuję, ale trener zawsze musi być przygotowany na różne rozwiązania – mówił Ojrzyński kilka dni temu.
Druga kadencja Ojrzyńskiego w Koronie rozpoczęła się pod koniec 2021 roku. Największym sukcesem był awans do Ekstraklasy uzyskany po barażach.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.