Dziesiątą kolejkę PKO BP Ekstraklasy zwieńczą derby Poznania. Zdecydowanym faworytem starcia Warty z Lechem jest ten drugi.
Ishak błyszczy skutecznością. (fot. Maciej Figielek/400mm.pl)
Kolejorz wystąpi w roli gościa we własnym domu. Mecz odbędzie się bowiem na stadionie przy Bułgarskiej. Nie tylko dlatego jednak mistrzowie Polski liczą na zwycięstwo.
Przede wszystkim zaś dlatego, że prezentują wysoką formę. Z ostatnich sześciu spotkań nie wygrali tylko dwóch, ale porażka z Villarrealem i remis z Pogonią Szczecin (oba na wyjazdach) wstydu mu nie przyniosły. W owych sześciu występach Lech zdobył 15 bramek. Skutecznością błyszczą Mikael Ishak oraz Michał Skóraś.
Warta radzi sobie nieźle, od trzech meczów pozostaje niepokonana. Utrzymanie tej passy w rywalizacji z Lechem byłoby jednak niespodzianką. Tym bardziej, że ostatnie cztery potyczki – od kiedy wróciła do Ekstraklasy – z Kolejorzem przegrała.
Co przyniosą kolejne derby Poznania? Odpowiedź na to pytanie padnie wieczorem. Pierwszy gwizdek arbitra o godzinie 17:30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.