32 kolejka Ekstraklasy być może zostanie zapamiętana jako kluczowa w kontekście walki o mistrzostwo Polski.
Czy Skorża dopisze kolejny mistrzowski tytuł do CV?
Raków zaledwie zremisował z Cracovią i otworzył furtkę przed Lechem. Kolejorz walczył do końca o wygraną na trudnym terenie w Gliwicach i dopiął swego. Na dwie kolejki przed końcem sezonu podopieczni Macieja Skorży zależą tylko od siebie.
Lech, aby nie oglądać się na konkurencję, potrzebuje dwóch zwycięstw w dwóch ostatnich meczach. Tylko tyle i aż tyle.
W 33 kolejce Lech zagra w Grodzisku Wielkopolskim z Wartą Poznań, zaś w ostatniej serii podejmie walczące o utrzymanie Zagłębie Lubin. Po wysiłkach całego sezonu te dwie przeszkody nie jawią się jako niemożliwe do pokonania.
Na potknięcie Kolejorza będzie czekał Raków. Drużyna Marka Papszuna zagra w Lubinie z Zagłębiem oraz w Częstochowie z Lechią Gdańsk. Lech ma wszystkie karty w ręku, ale w tak zwariowanym sezonie jak obecny wszystko jest jednak możliwe…
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.