We
wtorkowy wieczór na Emirates Stadium Lionel Messi postara się przybliżyć
Barcelonę do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Dodatkowym celem
Argentyńczyka będzie strzelenie gola Petrowi Cechowi, bowiem ta sztuka nie udała mu się jeszcze nigdy.
Leo Messi ani razu w swojej karierze nie strzelił bramki Petrowi Cechowi (foto: Ł. Skwiot)
Petr
Cech pozostaje jednym z niewielu już bramkarzy z czołowych klubów
na Starym Kontynencie, który jeszcze ani razu nie musiał wyciągać
piłki z siatki po uderzeniu Leo Messiego. Obaj panowie do tej pory
na boisku spotykali się sześć razy podczas meczów Barcelony z
Chelsea w Lidze Mistrzów i w żadnej z tych konfrontacji argentyński
napastnik nie wpisał się na listę strzelców. Co ciekawe, tylko
jedna spośród tych sześciu konfrontacji zakończyła się
zwycięstwem Barcy (2:1 w Londynie, w ćwierćfinale edycji 2005/06).
We
wtorek Messi i Cech ponownie zagrają przeciwko sobie w rozgrywkach
Champions League. Różnica w porównaniu do ich poprzednich spotkań
będzie jednak taka, że czeski bramkarz nie gra już w Chelsea, lecz
w innym londyńskim klubie, Arsenalu.
Pierwszy
mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy Arsenalem a Barceloną
odbędzie się we wtorek o godzinie 20:45. Starcie rewanżowe na Camp
Nou zaplanowano na 16 marca.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.