Czy norweski napastnik zostanie w Rakowie? Nic nie jest jeszcze pewne
Raków Częstochowa dopiero co chwalił się wykupieniem Brauta Brunes. Okazuje się jednak, że piłkarz nie musi pozostać w ekipie wicemistrzów Polski.
Jonatan Braut Brunes latem ubiegłego roku został wypożyczony przez Raków z belgijskiego OH Leuven. Napastnik pokazał się z bardzo dobrej strony w PKO BP Ekstraklasie. W 32 występach w naszej lidze zdobył 14 bramek. Kibice Medalików zapragnęli jego pozostania na dłużej. Piłkarz może mieć jednak inne plany. Pierwszym świadczącym o tym znakiem było zaprzestanie obserwowania przez niego konta klubu na Instagramie oraz zmiana zdjęcia profilowego na te z OH Leuven. Władze klubu postanowiły reagować i poinformowały o wykupie piłkarza z belgijskiego zespołu za 1,5 miliona euro. Okazuje się, że to nie kończy spekulacji.
Według informacji Łukasza Olkowicza z Przeglądu Sportowego Onet Raków bierze pod uwagę sprzedaż Norwega w przypadku pojawienia się oferty z kwotą wyższa niż ta zapłacona OH Leuven. Jest też możliwe, że zawodnik weźmie udział w czekających klub eliminacjach do Ligi Konferencji, a później przeniesie się do innego zespołu. (AC)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.