Przejdź do treści
Czy piłkarze zarabiają za dużo?

Ligi w Europie Świat

Czy piłkarze zarabiają za dużo?

Piłka nożna już dawno opuściła ramy sportowej rywalizacji. Współczesny futbol w niczym nie przypomina tego sprzed 30, 20 a nawet 10 lat i wcale nie chodzi o to, że gra w piłkę stała się szybsza i bardziej wymagająca. Obecnie jest to po prostu wielki przemysł i biznes w którym obraca się gigantycznymi pieniędzmi. Część z nich dość regularnie trafia do kieszeni samych zawodników, co sprawia, że każdy kto naprawdę potrafi grać, może być spokojny o przyszłość swoją i swojej rodziny na kilka pokoleń do przodu.

Ronaldo potrafi się dzielić swoim gigantycznym majątkiem

Liverpool zdeklasował Manchester! – KLIKNIJ!

Serwis Goal.com ogłosił przed kilkoma dniami ranking najbogatszych piłkarzy świata. Z czynnych wciąż graczy największy majątek uzbierał Cristiano Ronaldo, który w Realu Madryt zarabia krocie. Tuż za jego plecami z kontem uboższym o dwa miliony euro uplasował się Leo Messi z Barcelony, a ostatnie miejsce na „pudle” przypadło Samuelowi Eto’o, który lwią część swoich pieniędzy zarobił podczas gry w rosyjskim super projekcie pod nazwą „Anży Machaczkała”. Warto w tym miejscu dodać, że w rankingu uwzględniono nie tylko tygodniowe wypłaty piłkarzy, ale także kwoty jakie spływały na ich konta z tytułu umów reklamowych i sponsorskich oraz bonusów za samo złożenie podpisu pod kontraktem z danym klubem. Ronaldo awansował na pierwsze miejsce, ale gdyby w piłkę wciąż czynnie grał David Beckham, to właśnie jemu przypadłaby palma pierwszeństwa.

Ranking najbogatszych piłkarzy:

1. Cristiano Ronaldo (Portugalia) – 148 mln euro
2. Lionel Messi (Argentyna) – 146 mln euro
3. Samuel Eto’o (Kamerun) – 85 mln euro
4. Wayne Rooney (Anglia) – 84 mln euro
5. Kaka (Brazylia) – 82 mln euro
6. Neymar (Brazylia) – 80 mln euro
7. Ronaldinho (Brazylia) – 78 mln euro
8. Zlatan Ibrahimović (Szwecja) – 69 mln euro
9. Gianluigi Buffon (Włochy) – 63 mln euro
10. Thierry Henry (Francja) – 57 mln euro

Twoja praca jest tyle warta, ile ktoś jest ci w stanie za nią zapłacić. Stara prawda, jednak bardzo celnie podsumowująca to, co obecnie dzieje się w futbolu. Jeszcze w roku 1996 roku, czyli wcale nie tak dawno Alan Shearer przeszedł do Newcastle United za kwotę 15 milionów funtów, co w tamtych czasach było światowym rekordem. Sroki nie oszczędzały, ale w końcu brały pod swoje skrzydła jednego z najlepszych snajperów świata. Wtedy tak ogromny transfer był bardzo szeroko komentowany, dzisiaj taką kwotę wydaje się na zawodników przeciętnych, na pewno nie wybitnych. Proceder ten szczególnie nasilił się w Anglii, gdzie za byle reprezentanta Albionu (warunek konieczny) trzeba płacić pieniądze, które nie mają żadnego realnego przełożenia na ich wartość sportową. Żeby nie być gołosłownym wystarczy jedynie przypomnieć transfery takich zawodników jak Andy Carroll, Stewart Downing, David Bentley czy chociażby późny Michael Owen. Fatalnie zainwestowane pieniądze.

Wróćmy jednak do meritum, czyli zarobków samych zawodników. O tym, że w Polsce kasują oni zdecydowanie za dużo, szczególnie jeśli spojrzymy na to jak mizerny poziom prezentują, dobrze wiemy. Czy jednak najlepsi na świecie nie zasłużyli sobie na tak gigantyczne pensje? – Piłka nożna to ogromny biznes, który generuje wielkie zyski. Jego centralną częścią są właśnie gracze i nie widzę niczego złego w tym, że są odpowiednio wynagradzani. To w końcu wokół nich kręci się ta karuzela – powiedział podczas jednego z wywiadów Kaka, który na liście najbogatszych uplasował się na piątym miejscu.

Nieco inne zdanie w tym temacie ma prezes PZPN Zbigniew Boniek, który podczas rozmowy ze „Sportowym Gońcem” stwierdził, że tak wysokie zarobki piłkarzy to głupota. – Zarabiają dużo za dużo. Piłkarz światowej klasy pogra rok, dwa i jest ustawiony do końca życia. Te niebotyczne zarobki to głupota. Gdyby wszyscy piłkarze zarabiali o 50 procent mniej, to w piłkę graliby tak samo. Ani gorzej, ani lepiej. To jest oczywiście biznes i nikomu nie zamierzam zaglądać do portfela. Twierdzę tylko, że w moich czasach to, że zarabialiśmy setki razy mniej od piłkarzy z Zachodu, wcale nie przeszkadzało nam z nimi wygrywać. Z Widzewem pokonaliśmy Manchester United, Manchester City i Juventus. I przypominam, że to nie były żadne „obrony Częstochowy”. Przeciwnie, graliśmy jak równi z równymi. A nasze zarobki nijak się miały do osiągnięć sportowych.

Jeśli miałbym się do jakiejś z tych opinii przychylić, to zdecydowanie bliżej mi do tej prezentowanej przez Bońka. Najlepsi faktycznie powinni być dobrze, nawet bardzo dobrze opłacani. Nikt nie powinien żałować pieniędzy takim wirtuozom futbolu jak Ronaldo czy Messi, ale dlaczego kluby decydują się na sowite opłacanie średniactwa? Dlaczego byle przeciętny kopacz w Premier League może liczyć na pensję rzędu kilkudziesięciu tysięcy funtów? Dlaczego nie postawić na rozsądek i nie gwarantować piłkarzom większych pieniędzy, które można podnieść z boiska? Dlaczego nie płacić im „za coś”, a nie „mimo wszystko”? Pomysły może i warte uwagi z perspektywy biurka i laptopa, ale z poziomu boiska i konta bankowego samych zainteresowanych już niekoniecznie. Proces, który został zapoczątkowany przez Romana Abramowicza, który zaczął płacić po przejęciu Chelsea tygodniówki powyżej stu tysięcy, jest obecnie nie do zatrzymania. Pensje rzędu 150, 200 czy 250 tysięcy nie wzbudzają żadnego zdziwienia. Podobnie jak bonusy za złożenie podpisu pod kontraktem. Kilka milionów euro/funtów? A dlaczego nie? Skoro klub na tych największych gwiazdach zyskuje nie tylko sportowo i wizerunkowo, ale przede wszystkim finansowo. Taki Ronaldo czy wcześniej Beckham, to kury znoszące złote jajka. Świetnie grają w piłkę, a do tego potrafią się „sprzedać” za pieniądze, o których zwykli śmiertelnicy mogą jedynie pomarzyć.

O dziwo, nawet te szaraczki mogą czasami skorzystać na milionowych zarobkach piłkarzy. Wielu z nich aktywnie działa charytatywnie i wydaje krocie na pomoc tym najbardziej potrzebującym. Pierwszy z brzegu przykład? Cristiano Ronaldo, który pomógł poważnie choremu chłopczykowi. Portugalczyk z własnej kieszeni wyłożył 60 tysięcy euro i dał małemu Erikowi szansę na normalne życie. Co ważne, nie była to pierwsza tego typu akcja w jego karierze. Ktoś powie, że to zwykła gra pod publiczkę, obliczona na korzyści wizerunkowe. Być może, ale w takim razie trzeba życzyć piłkarzom, by częściej decydowali się na podobne zagrywki. Im na pewno nie ubędzie, a skoro mogą pomóc, to niech to robią.

Grzegorz Garbacik
PilkaNożna.pl

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Ligi w Europie Świat

Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]

FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.

Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]

Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.

On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji

Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.

2025.06.06 Chorzow
pilka nozna Mecz TowarzyskiPolska - Moldawia
N/z Bartosz Slisz, Jakub Moder radosc gol bramka, Jakub Kiwior, Mateusz Bogusz, Sebastian Walukiewicz
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.06.06 Chorzow Friendly match Poland - MoldaviaBartosz Slisz, Jakub Moder radosc gol bramka, Jakub Kiwior, Mateusz Bogusz, Sebastian Walukiewicz
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Endrick show! Brazylijczyk z hat-trickiem w Ligue 1 [WIDEO]

Olympique Lyon pokonał Metz aż 5:2. Trzy bramki zdobył Endrick, który notuje kapitalne wejście do francuskiego klubu po wypożyczeniu z Realu Madryt.

Endrick show! Brazylijczyk z hat-trickiem w Ligue 1 [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce

Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Sebastian Szymanski 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej