Przejdź do treści
Czy pod kotłem już wygasło?

Ligi w Europie Świat

Czy pod kotłem już wygasło?

To jednak ryzyko twierdzić, że jakaś liga powoli się „kończy” i nadchodzi czas innej. Rok 2013 przyniósł finał Ligi Mistrzów z udziałem Bayernu i Borussii – to był moment chwały Bundesligi. Od 2014 do 2018 roku, przez pięć kolejnych sezonów, w Champions League triumfowali Hiszpanie (głównie Real), dwukrotnie finał był ich wewnętrzną sprawą.




Dwa lata temu w decydującym meczu naprzeciw stanęły drużyny angielskie, więc automatycznie ogłoszono zmianę warty. Rok po angielskim finale Champions, przyszła edycja, w której wyspiarzy zabrakło w czołowej czwórce, za to znów górą byli Niemcy. Dziś natomiast, nie czekając rewanżów, powiada się, że oto definitywnie skończyła się potęga La Ligi, wszakże trzy tamtejsze drużyny poległy na własnych placach w pierwszych meczach 1/8 finału, a honor Hiszpanów częściowo uratował Real, choć i tak nie pokazał niczego, co zwiastowałoby długotrwały renesans.

Bo ten mogą zapewnić dopiero gwiazdy, takie jak Kylian Mbappe i Erling Haaland. O nich mówi się najwięcej, ich ubiera w białe stroje. Mbappe już dziś jest wielki, Haaland będzie za chwilę na tej samej półce. Czy obaj stworzą drugi duopol usuwając na śmietnik historii Cristiano Ronaldo i Leo Messiego? Czy będziemy mówić o francusko-norweskiej erze w dziejach futbolu? To oczywiście prawdopodobne, nawet… bardziej niż to, że któryś mógłby zbliżyć się do artyzmu Messiego. Niedawno Tomek Lipiński goszcząc w Kanale Sportowym powiedział, że wciąż ma nadzieję, że dopiero pojawi się geniusz pokroju Argentyńczyka. Bo ci dwaj to wspaniali gladiatorzy na miarę potrzeb współczesnego futbolu, ale nie zmonopolizują piłkarskiego świata w takim stopniu jak odchodzący herosi.

Zdarzyć się może jednak wszystko, zwłaszcza w tym przedziwnym sezonie. PSG musi w Ligue 1 gonić Lille, Bayern odpierać wściekłe ataki Lipska, potężny Liverpool jest około 20 punktów za plecami Manchesteru City, włoski hegemon z Turynu ma już sporą stratę do Interu, a Barcelona i Real ścigają się jak zwykle, tyle że tym razem być może tylko o drugie miejsce. Skoro sezon jest dziwny, to i w Polsce do gry o mistrzostwo, a na pewno o europejskie puchary, włączyły się Pogoń i Raków. A gdzie Lech? W lidze pogrzebał już swoje szanse dawno. W poprzedni wtorek postradał okazję na inne trofeum – odpadł z Pucharu Polski. Nawiasem mówiąc dzień później jego pucharowy los podzieliła Legia, i choć wciąż jest w dużo lepszej sytuacji, to Czesław Michniewicz poniósł właśnie drugą, po eliminacjach Ligi Europy, bolesną porażkę…

Wracając do Lecha. Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że sezon dla poznaniaków zakończył się 2 marca. Ale tabela w środku jest płaska, czwarta lokata (która może dać przepustki do Ligi Europy) wciąż realna, strata niewielka. O podium będzie już ciężko. Drużyna, która miała dostać nowego ognia, zgasła, wygląda na wypaloną. Być może wygrana w Szczecinie pobudzi wszystkich do działania. Wszystkich, prócz oczywiście zarządu klubu, bo ten nawet po odpadnięciu z rozgrywek o PP postanowił wykazać się cierpliwością i pozwolić spróbować Dariuszowi Żurawiowi wyciągnąć zespół z dołka.

Tylko jaki może być efekt oczekiwanej metamorfozy? Piąte, czwarte miejsce? Raczej nic ponadto. W Poznaniu drugie miejsce jest porażką, piąte nikogo nie interesuje. Więc co niby ma osiągnąć Żuraw? Przy odrobinie szczęścia dostać się do Europy? Jeśli faktycznie Lech zamierza odłożyć weryfikację pracy Żurawia na koniec sezonu, to chyba mimo wszystko tylko po to, by kupić sobie czas niezbędny do znalezienia trenera, który w roku stulecia klubu zapewni mu w końcu jakiekolwiek trofeum. Bo ostatnie trafiło do gabloty w 2015 roku. Lech dziś zaczyna przypominać przedsiębiorstwo, w którym bilans ekonomiczny jest na pierwszym miejscu. Tyle że klub to coś więcej niż ekonomia. Klub ma dawać radość i satysfakcję ludziom z nim się utożsamiającym, którzy – w normalnych czasach – w sporym stopniu go utrzymują. I oni mają prawo oczekiwać, że właśnie taki klub jak Lech, co roku będzie bił się o mistrza.

ZBIGNIEW MUCHA

TEKST UKAZAŁ SIĘ W NAJNOWSZYM WYDANIU TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA” (10/2021)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Ligi w Europie Świat

Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]

FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.

Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]

Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.

On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji

Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.

2025.06.06 Chorzow
pilka nozna Mecz TowarzyskiPolska - Moldawia
N/z Bartosz Slisz, Jakub Moder radosc gol bramka, Jakub Kiwior, Mateusz Bogusz, Sebastian Walukiewicz
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.06.06 Chorzow Friendly match Poland - MoldaviaBartosz Slisz, Jakub Moder radosc gol bramka, Jakub Kiwior, Mateusz Bogusz, Sebastian Walukiewicz
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Endrick show! Brazylijczyk z hat-trickiem w Ligue 1 [WIDEO]

Olympique Lyon pokonał Metz aż 5:2. Trzy bramki zdobył Endrick, który notuje kapitalne wejście do francuskiego klubu po wypożyczeniu z Realu Madryt.

Endrick show! Brazylijczyk z hat-trickiem w Ligue 1 [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce

Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Sebastian Szymanski 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej