Pogoń Szczecin, Raków Częstochowa, Lechia Gdańsk i Górnik Zabrze nadrobiły w miniony weekend po dwa punkty do liderującego Lecha Poznań. Dzisiaj straty do lidera spróbują odrobić piłkarze Radomiaka lub Wisły Płock.
Po rundzie jesiennej tylko cztery zespoły mogą pochwalić się mianem niepokonanych przed własną publicznością. Połowę z tego grona stanowią zespoły, które zamkną dzisiaj 20. serię spotkań – Radomiak oraz Wisła Płock.
W znacznie lepszej sytuacji przed dzisiejszym meczem jest beniaminek z Radomia, ponieważ to on będzie miał szansę podtrzymać tę serię. Płocczanie na wyjazdach punktują najgorzej w całej stawce – wygrali tylko jeden z dziewięciu meczów.
Zespół Dariusza Banasika jest zatem zdecydowanym faworytem tego spotkania. Zieloni mają jednak poważny problem – wielką wyrwę w środku pola. Michał Kaput postanowił zimą zamienić Radom na Gliwice, natomiast Filipe Nascimento doznał kontuzji i zabraknie go w dzisiejszym meczu.
Jak tę dziurę załata Banasik? A jak na wyjazd do Radomia nastawi swój zespół Maciej Bartoszek? Do tej pory Nafciarze przywieźli punkty tylko z delegacji do Grodziska Wielkopolskiego, a z każdej innej wracali na tarczy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.