Czy Rocha pozostanie w Zagłębiu? Wypowiedział się sam zainteresowany
Saga z Leonardo Rochą i Zagłębiem Lubin trwa dalej. Portugalski napastnik przyznał, że sam czeka na rozwój wypadków.
Leonardo Rocha trafił do Zagłębia Lubin na zasadzie wypożyczenia z Rakowa Częstochowa we wrześniu zeszłego roku. Wskutek wystrzału formy napastnika i strzelenia przez niego 7 bramek dla Miedziowych jesienią, wypożyczenie zostało skrócone przez Raków.
Ostatecznie Zagłębie nie zdecydowało się na wykup, a pojawiły się głosy o możliwości ponownego wypożyczenia Portugalczyka na Dolny Śląsk. Prezes Rakowa, Wojciech Cygan, stwierdził, że nie widzi możliwości na ponowne wypożyczenie Rochy na tych samych warunkach, nawet znając nastawienie samego zawodnika, chętnego na kontynuowanie kariery w Zagłębiu.
Sam napastnik wciąż mieszka w Lubinie. Zapytany przez Filipa Trokielewicza stwierdził, że w przypadku braku postępów w negocjacjach wróci do Częstochowy w najbliższych dniach.
Leonardo Rocha pojawił się dziś w Lubinie. Nie oznacza to jednak, że temat jego definitywnych przenosin do Zagłębia posunął się do przodu.
Od samego zainteresowanego usłyszałem: – Cóż, na razie tutaj jest mój dom i czekam na jakieś informacje przez najbliższe 2–3 dni. Jeśli nic… pic.twitter.com/M8bNkRS32f
Leonardo Rocha zagrał w tym sezonie w 25 spotkaniach. Zdobył w nich 8 bramek (w tym 7 dla Zagłębia), zaliczył 2 asysty. Jego prawdopodobny brak byłby dużym problemem dla Miedziowych i Leszka Ojrzyńskiego na nadchodzącą rundę wiosenną.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.