Kibice dopingujący Olympique Marsylia nie mają w tym sezonie łatwego życia. W sobotę ekipie z portowego miasta po raz pierwszy udało się wygrać drugi mecz z rzędu.
Kibice OM mają powody do zadowolenia
O zespole z Marsylii trudno powiedzieć, by spełniał pokładane w nim nadzieje. Po 15 kolejkach Olympique zajmował miejsce w środku stawki. Jego sobotnim rywalem była jednak jeszcze słabsza ekipa z Dijon, która w tym sezonie wygrywała ledwie trzy razy. Po raz ostatni z kompletu punktów cieszyła się 22 października.
Można więc było przypuszczać, że podopieczni Rudiego Garcii postarają się wykorzystać słabość przeciwnika. I owszem, już po kilku minutach spotkania na Stade Gaston Gerard miejscowi kibice mieli kiepskie humory. Do siatki trafił bowiem pomocnik OM, Maxime Lopez, wykorzystując otwierające podanie Floriana Thauvina.
Trener gospodarzy zdecydował się już w przerwie dokonać zmiany. Na placu gry pojawił się 28-letni pomocnik Johan Gastien. Obraz gry również uległ zmianie. W pierwszej połowie nieco lepiej wyglądali goście, natomiast w drugiej do głosu coraz częściej dochodziło Dijon. Problem w tym, że większość prób gospodarzy kończyła się na niczym. Tak było do 78. minuty. Wtedy to Mehdi Abeid trafił do siatki po strzale z rzutu wolnego.
Gęsta mgła unosząca się tuż nad boiskiem zdecydowanie utrudniała grę. Zawodnicy z Marsylii nie stracili jednak wiary w sukces. Kilka minut przed końcem wynik na 2:1 dla OM ustalił Bafetimbi Gomis.
Podopieczni Garcii dzięki wygranej podskoczyli na ósme miejsce w tabeli. Można się spodziewać, że Tuluza i AS Saint-Etienne będą ją chciały z niego zepchnąć.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.