Arsenal FC od dłuższego czasu gra znacznie poniżej oczekiwań, a dziennikarze i kibice na całym świecie zastanawiają się, jaka przyszłość czeka ten zasłużony klub. W różnego rodzaju analizach i dyskusjach dominuje raczej czarnowidztwo, ale Arsene Wenger, menedżer Kanonierów cały czas zachowuje spokój.
Wiadomo, kapitan statku nie może wprowadzać na pokładzie paniki i musi tonować kiepskie nastroje, ale chyba już nikt nie ma wątpliwości, że Arsenal jest aktualnie w głębokim kryzysie. No właśnie, nikt, poza Wengerem, który stara się dostrzegać same pozytywy i strofuje pozwalających sobie na krytykę dziennikarzy. Czy jest to jedynie dobra mina do złej gry?
– Do końca rozgrywek ligowych zostały jeszcze 23 spotkania i zawsze zdążymy nadrobić straty. Co innego Liga Mistrzów. Tu jeśli już odpadasz z gry, to naprawdę odpadasz i cię nie ma – wyznał francuski menedżer. – Wiem, że obecnie bardzo modne stało się atakowanie Arsenalu, ale ten klub jest w naprawdę dobrej kondycji.
– Mamy mocny zespół i silne struktury wewnątrz klubu, które budowaliśmy przez wiele lat. Jesteśmy silni pod względem finansowym i mentalnym – ciągnął Wenger. – Wiem, że nie wszyscy się z tym zgadzają, ale takie właśnie są fakty – zakończył.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.