Po meczu we Wrocławiu przeniesiemy się do Radomia, gdzie Radomiak zmierzy się z Wisłą Płock. Przed zespołem z Płocka stoi niełatwe zadanie, gdyż do Radomia uda się bez jednego ze swoich liderów, jakim jest Rafał Wolski.
Zespół trenera Mariusza Lewandowskiego aktualnie plasuje się na 8. pozycji w ligowej tabeli. Jednakże radomianie mają za sobą serię dwóch porażek z rzędu, gdzie przegrali na własnym boisku z Koroną (0:2), a w ostatni piątek przegrali przy Łazienkowskiej w Warszawie z Legią (0:1).
Mimo wszystko Radomiak wciąż jest drużyną, która na ten moment spisuje się powyżej oczekiwań. Zespół typowany do spadku z ligi przez niejednego eksperta, odnosi ważne wyjazdowe zwycięstwa, a na własnym boisku też jest groźnym zespołem, o czym przekonała się m.in. Lechia Gdańsk, która przegrała w Radomiu aż 1:4. Teraz przystępują do starcia z liderem praktycznie w najsilniejszym możliwym zestawieniu personalnym z Dawidem Abramowiczem, Mauridesem czy Filipe Nascimento na czele.
Z kolei dobrze prezentująca się na starcie rozgrywek Wisła Płock w ostatnich tygodniach wpadła w lekki dołek formy. Płocczanie mają za sobą niezbyt dobre starcia w Łodzi z Widzewem (1:2), gdzie zaznali pierwszej porażki w sezonie oraz domowy mecz z Górnikiem Zabrze (1:1). W obu pojedynkach zespół z Płocka nie spisywał się dobrze w ataku, a w nieco gorszej formie byli liderzy formacji ofensywnej Wisły tacy jak Rafał Wolski, Kristian Vallo czy Łukasz Sekulski. Jednakże Wisła wciąż jest liderem, ale ma na koncie tyle samo punktów, co druga w tabeli Legia Warszawa.
Dzisiaj Wisła po raz pierwszy w tym sezonie zagra bez Wolskiego. Pomocnik zespołu z Płocka został zawieszony przez Komisję Ligi na cztery kolejne spotkania. Jest to efekt czerwonej kartki w starciu z Górnikiem Zabrze. Wolski przejechał wtedy korkami po plecach Erika Janży, za co został wyrzucony przez sędziego z boiska. Będzie to duże osłabienie, gdyż 29-latek ma w tegorocznych rozgrywkach na swoim koncie 5 goli i 3 asysty. Bez niego płockiej drużynie z pewnością będzie trudniej wygrać w Radomiu i utrzymać się na pozycji lidera po tej serii gier.
To więc oznacza, że Wisła musi liczyć dzisiaj na świetną dyspozycję aktualnego lidera klasyfikacji strzelców Ekstraklasy – Davo, który strzelił w tym sezonie 7 goli i zanotował 2 asysty i jest jednym z najlepszych zawodników całej ligi na starcie rozgrywek. Dzisiaj w obliczu absencji Wolskiego ciężar gry w ataku i odpowiedzialność za zdobywanie bramek będzie w jeszcze większym stopniu spoczywać na barkach hiszpańskiego pomocnika.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.