Czyste konto Fabiańskiego. Remis na Liberty Stadium
Nie obejrzeliśmy bramek w pierwszym niedzielnym spotkaniu Premier League. Swansea City podzieliła się punktami z ekipą Middlesbrough (0:0).
Starcie na Liberty Stadium miało być rozgrzewką przed wielkim szlagierem w północnym Londynie, ale także meczem niezwykle ważnym dla układu sił w dolnej części tabeli Premier League. Swansea i Boro to zespoły, które już do samego końca sezonu będą uwikłane w walkę o uniknięcie degradacji, dlatego niedzielne spotkanie można było określić mianem tego o „sześć punktów”.
Polscy kibice spoglądali na Walię ze szczególną uwagą, ponieważ w podstawowym składzie gospodarzy – już tradycyjnie – zagrał pierwszy bramkarz reprezentacji Łukasz Fabiański.
Gospodarze od początku mieli więcej z gry i częściej zapuszczali się pod bramkę Victora Valdesa, jednak niewiele z tego wynikało. Albo brakowało im skuteczności, albo hiszpański golkiper dobrze interweniował.
Poziom meczu nie był jednak porywający. Zawodnicy obu drużyn wiedzieli, że każdy gol może zaważyć na wyniku spotkania, a w dalszej perspektywie – spadku lub utrzymaniu w Premier League.
Ostatecznie goli na Liberty Stadium nie obejrzeliśmy i obie drużyny podzieliły się punktami. Taki wynik oznacza, że zadowolił żadnego z menedżerów. Swansea ma aktualnie tylko jedno „oczko” przewagi nad strefą spadkową, natomiast Middlesbrough traci do bezpiecznej strefy pięć punktów.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.