W czternastej kolejce Premier League Swansea City z Łukaszem Fabiańskim w bramce wygrała z Queens Park Rangers 2:0. Powody do radości mieli również zawodnicy Manchesteru United, którzy odnieśli czwarte z rzędu zwycięstwo.
Swansea Łukasza Fabiańskiego wygrała z QPR
Swansea Fabiańskiego po trzynastu kolejkach zajmowała dobrą ósmą lokatę, ale dwa ostatnie spotkania w wykonaniu Łabędzi nie były najlepsze. Przegraną z Manchesterem United można potraktować jako przewidywalną, jednak remis z Crystal Palace nie mógł satysfakcjonować „Fabiana” i kolegów. Tym razem stało przed nimi pozornie łatwe zadanie, mieli się bowiem zmierzyć z outsiderem – Queens Park Rangers.
Mimo bardzo dużej przewagi od początku meczu, piłkarze gospodarzy nie umieli strzelić bramki kiepsko dysponowanym gościom. Stworzyli sobie co prawda kilka sytuacji, ale wszystkie próby pełzły na niczym. Pod koniec pierwszej części gry na prowadzenie mogli wyjść zawodnicy QPR, ale na posterunku był Fabiański, który doskonale obronił uderzenie Leroya Fera.
Po przerwie obraz gry niestety nie uległ zmianie. Wciąż bardziej zależało Łabędziom, jednak piłka nie chciała wpaść do żadnej z bramek. Zmieniło się to dopiero na 10 minut przed końcem. Wtedy to Sung-Yong Ki wykończył akcję swojej drużyny i gospodarze mogli zacząć realnie myśleć o zdobyciu trzech punktów. Okazało się, że na jednej bramce nie zamierzają poprzestawać i na niewiele przed ostatnim gwizdkiem podwyższyli rozmiary wygranej za sprawą Routledge’a.
Co na pozostałych boiskach? Burnley na własnym stadionie zremisowało 1:1 z Newcastle, a Manchester United odniósł czwarte z rzędu zwycięstwo. Piłkarze Czerwonych Diabłów tym razem pokonali Stoke City 2:1.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.