Na przestrzeni kilkunastu godzin trzech piłkarzy opuściło Jagiellonię Białystok.
Camara był w Jadze daleki od formy prezentowanej w Miedzi.
Drużyna ze stolicy Podlasia pożegnała Polaka oraz dwóch obcokrajowców. Na ten moment bilansując letnie okno transferowe to Jaga jest na minus.
Z Jagiellonii odszedł Wojciech Błyszko, który nie zagrzał długo miejsce w Białymstoku. Rosły środkowy obrońca przyszedł na początku sezonu 2019-20. Na debiut czekał aż do 35 kolejki. Zagrał trzy ostatnie mecze wspomnianych rozgrywek i tyle. Teraz powalczy o miejsce w składzie beniaminka z Mielca.
Linia defensywna Jagi uszczupliła się również o Zorana Arsenicia. Chorwat został wypożyczony na rok z opcją transferu definitywnego do HNK Rijeka. W bieżącym sezonie zagrał trzy spotkania, a w poprzednim 30.
Do końca sezonu Jaga wypożyczyła również Juana Camarę. Były skrzydłowy Miedzi Legnica trafił do Dinama Bukareszt, w którym będzie dzielił szatnię z Januszem Golem.
Czy te ruchy pomogą w ściągnięciu Lidora Cohena lub powrotnym transferze Fedora Cernycha?
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.