Nie milkną echa zachowania Frederika Kanoute podczas spotkania jego Sevilli z Barceloną. Reprezentant Mali najpierw nie pozwolił Leo Messiemu wykonać rzutu karnego, a później zaatakował Cesca Fabregasa.
Inny piłkarz Barcelony Dani Alves nie potrafi zrozumieć reakcji Kanoute, który twierdzi, że słyszał pod swoim adresem rasistowskie obelgi. – To niemożliwe, aby Frederic został obrażony przez Cesca. To znakomity facet. On by tego nigdy nie zrobił. Uważam, że napastnik Sevilli szuka usprawiedliwienia dla swojego dziwnego zachowania – powiedział Alves.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.