Po pierwszych żartobliwych relacjach na rasistowskie zachowanie fana Villarreal, obrażony przez niego rzuconym pod nogi bananem obrońca Barcelony pokusił się o głębszą refleksją.
– W Hiszpanii jest dużo rasizmu i ogólnie ksenofobii wobec obcokrajowców. Sprzedaje się ten kraj jak nowoczesny, przynależący do pierwszego świata, a w istocie rzeczy jest w Hiszpanii wiele zacofania. Inne państwa się zmieniają, a to nie – powiedział w wywiadzie dla brazylijskiego radia Globo.
Dani Alves dodał też, że gdyby to od niego zależało, zamieściłby w Internecie zdjęcie kibica-rasisty, by wszyscy poznali jego dane i by musiał się do końca życia wstydzić swego zachowania. Zaapelował też do FIFA, by bliżej przyjrzała się problemowi rasizmu na hiszpańskich stadionach.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.