Biała Gwiazda mecz mogła zacząć wręcz w wymarzony sposób. Już w drugiej minucie spotkania piłka wylądowała w siatce czeskiego zespołu po uderzeniu Kamińskiego, ale sędzia orzekł, że napastnik Białej Gwiazdy po podaniu od Kirma był na spalonym. Wiślacy więc, zamiast prowadzić od początku spotkania, na gola musieli czekać aż do końcówki pierwszej odsłony gry. Wtedy to Melikson po indywidualnej akcji świetnie zagrał do Wilka, który mając przed sobą tylko bramkarza czeskiego zespołu nie zmarnował okazji.
Druga połowę Wisła zaczęła podobnie jak pierwszą – od mocnego akcentu. Tym razem nie było już wątpliwości, gdy po dwóch minutach gry piłka zatrzepotała w siatce. Pojawiło się natomiast pytanie, kto jest autorem gola. Na linii strzału Ilieva stanął bowiem Sikorski i z wysokości trybun nie było widać, czy dotknął on piłki, czy nie. Dotknąłem piłki zewnętrzną częścią stopy – rozwiał wątpliwości po meczu napastnik Wisły, dla którego był to pierwszy mecz i pierwsze trafienie w barwach Białej Gwiazdy.
Wisła Kraków – FK Baumit Jablonec 2:1 (1:0) 1:0 Wilk 41′ 2:0 Sikorski 47′ 2:1 Cizek 58′
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.