Danny Welbeck nie wystąpi w dzisiejszym meczu Pucharu Anglii z Sutton United. Jak się okazało, powodem decyzji o odsunięciu napastnika Arsenalu od kadry na to spotkanie była… sztuczna murawa na stadionie rywala.
Danny Welbeck nie zagra w meczu z Sutton United (fot. Łukasz Skwiot)
Anglik zagrał w niedzielę w meczu drużyny do lat 23, a to oznaczało, że nie zostanie on raczej zabrany przez Arsene’a Wengera na spotkania z Sutton. Medialne informacje bardzo szybko się potwierdziły i chociaż Welbeck jest zdrowy, to w poniedziałek nie zobaczymy go w akcji.
Sam zainteresowany nie ma pretensji do menedżera, ponieważ mecz Arsenalu z Sutton United w 1/8 finału FA Cup odbędzie się na sztucznej murawie, która sprzyja kontuzjom. Dla zawodnika, który pauzował przez kilkanaście miesięcy i dopiero odbudowuje się fizycznie, byłoby to zbyt duże ryzyko.
„Zagrałem 70 minut w drużynie U-23 i jestem bardzo zadowolony. Cały czas pozostaje bowiem w rytmie meczowym. Jeśli zaś chodzi o spotkanie z Sutton, to myślę, że gra na sztucznej murawie nie byłaby w obecnej sytuacji najlepszym pomysłem” – napisał Welbeck na Twitterze.
W obecnym sezonie 26-latek wystąpił na wszystkich frontach w zaledwie sześciu meczach w barwach Kanonierów. W tym czasie udało mu się strzelić dwa gole i zapisać na swoim koncie asystę. Wspomniany Wenger wprowadza napastnika do gry bardzo ostrożnie, chcąc zmniejszyć ryzyko odnowienia się kontuzji.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.