Danny Welbeck nie zostanie ukarany za swoje zachowanie podczas meczu z Milanem w 1/8 finału Ligi Europy. Napastnik Arsenalu został oskarżony o symulowanie i wymuszenie rzutu karnego, jednak UEFA uznała, że nie ma powodu, by wszczynać wobec niego oficjalne działania.
Danny Welbeck nie zostanie zawieszony (fot. Sebastian Frej)
Chodzi o sytuację, w której Welbeck w bardzo łatwy sposób upadł na murawę po starciu z Ricardo Rodriguezem. Arsenal dostał rzut karny, który został zamieniony na gola, a sam napastnik został uznany za oszusta. Inne zdanie w temacie miała jednak UEFA, która nie będzie prowadzić wobec Anglika żadnego śledztwa.
Arsenal wygrał wspomniany mecz (3:1), co w kontekście pierwszego spotkania, wygranego przez londyńczyków (2:0), dało im awans do ćwierćfinału rozgrywek.
Brak dyskwalifikacji Danny’ego Welbecka to bardzo dobra wiadomość dla Arsene’a Wengera. Francuz nie może bowiem w Lidze Europy korzystać z usług Pierre’a-Emericka Aubameyanga, a cały czas niezdolny do gry jest Alexandre Lacazette.
27-letni Anglik od początku sezonu wystąpił na wszystkich frontach w 31 meczach. W tym czasie udało mu się strzelić siedem goli i zapisać na swoim koncie jedną asystę.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.