Wszystko wskazuje na, to że kibice Arsenalu będą musieli jeszcze poczekać na powrót do gry Danny’ego Welbecka. Anglik wciąż dochodzi do pełni zdrowia po poważnej kontuzji kolana i na boisku pojawi się dopiero w 2017 roku.
Danny Welbeck wróci do gry na początku przyszłego roku (foto: Ł.Skwiot)
Przypomnijmy, że napastnik Kanonierów przeszedł w maju operację kolana i początkowo mówiło się o tym, że może stracić cały sezon. Jak się jednak okazało, rehabilitacja Welbecka przebiega bardzo sprawnie i jeśli nie wystąpią nieprzewidziane okoliczności, to powinien on być do dyspozycji Arsene’a Wengera już na początku przyszłego roku.
– Leczenie przebiega szybciej niż się spodziewaliśmy – stwierdził menedżer Arsenalu. – W stosunku do początkowej diagnozy, Danny zyskał już 2-3 miesiące, a to oznacza, że możemy się spodziewać jego powrotu do gry na początku przyszłego roku – dodał.
25-latek trafił na Emirates Stadium w lecie 2014 roku z Manchesteru United. Londyńczycy zapłacili wtedy za niego 20 milionów euro, ale nie można obecnie stwierdzić, że była to udana inwestycja. Przez większość swojego pobytu w stolicy Welbeck przebywał bowiem poza grą z powodu kolejnych kontuzji.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.