– Chciałbym odnieść się do ostatnich doniesień
medialnych na temat mojej przyszłości. Wbrew temu, co można było
przeczytać w ostatnim czasie, nigdy nie było tematu przedterminowego
rozwiązania mojego kontraktu z Levante. Co więcej, kłamliwe są także
informacje według których do Hiszpanii w trybie pilnym wezwany został
mój agent – wyznał zawodnik hiszpańskiego klubu, Dariusz Dudka.
(…)
– Praktycznie od początku mojej przygody w Hiszpanii zmagałem się z
problemami zdrowotnymi, przez które nie grałem kilka miesięcy. Mając
świadomość tego, że moja kontuzja mogła być również kłopotliwym tematem
dla klubu który podjął ryzyko angażując mnie latem, zdecydowałem się
samodzielnie pokryć wszystkie koszty związane z operacją – zdradził Dudka.
– Moja
obecna umowa kończy się 30 czerwca i dopiero wówczas zamierzam
publicznie rozmawiać na temat mojej przyszłości. Podejmowanie tego wątku
na forum publicznym, gdy jestem jeszcze zawodnikiem Levante, było by
nietaktem wobec wszystkich osób które mnie wspierały w trudnym dla mnie
czasie. Pragnę powtórzyć raz jeszcze, że nigdy nie było tematu
rozwiązania mojej umowy – ani ze strony działaczy, ani tym bardziej z
mojej własnej inicjatywy – podkreślił reprezentant Polski.
Nie ukrywam że obecna sytuacja nie
jest dla mnie zadowalająca. Pragnę jednak zaznaczyć, że z szacunku do
mojego aktualnego klubu i kibiców nie zamierzam odstawiać nogi na
treningach i będę walczył o każdą minutę na boisku. Zapewniam
wszystkich, że do wygaśnięcia mojej umowy będę się w pełni angażował w
rywalizację o miejsce i grę w pierwszym zespole” – napisał Dariusz Dudka na swoim oficjalnym fanpage’u.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.