Cracovia zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i w najbliższej kolejce zmierzy się na wyjeździe z Widzewem Łódź. Trener Dariusz Pasieka zwrócił uwagę, że jego drużyna coraz pewniej spisuje się w defensywie.
W ostatniej potyczce ligowej Cracovia zremisowała bezbramkowo z wyżej notowaną Polonią Warszawa. – Sądzę, że ostatnie kilka dni, jakie upłynęły od meczu z Polonią przepracowaliśmy bardzo solidnie. Wydaje się, że udało nam się nieco uspokoić sytuację w obronie, ponieważ – za wyjątkiem tego feralnego meczu z Lechem – nie pozwalamy rywalom na stwarzanie pod naszą bramką wielu okazji do strzelenia gola. Teraz skupiamy się także na tym, aby wypracować pewne automatyzmy przy rozgrywaniu akcji ofensywnych. Przede wszystkim chciałbym, aby nasze kontry przeprowadzane były szybciej i żeby piłka po przechwycie była od razu zagrywana do przodu – wyjaśnił Pasieka.
Trener Pasów poświęcił również chwilę sytuacji kadrowej swojej drużyny. – Jesteśmy osłabieni przed najbliższym meczem, ponieważ pauzować musi trzech ważnych dla nas zawodników: Arkadiusz Radomski, Sławomir Szeliga i Andrzej Niedzielan – zaznaczył Pasieka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.