David De Gea nie zostanie w lecie piłkarzem Realu Madryt. Jak wynika z informacji hiszpańskich mediów, na Estadio Santiago Bernebeu zapadła ostateczna decyzja, by nie rozbijać banku na bramkarza Manchesteru United.
David De Gea nie przejdzie do Realu Madryt (foto: Ł.Skwiot)
Przypomnijmy, że Real mógł do 16 czerwca aktywować klauzulę reprezentanta Hiszpanii i wykupić go z Manchesteru za kwotę 50 milionów euro. Ta została wpisana do kontraktu bramkarza w lecie ubiegłego roku, kiedy to po nieudanej próbie Królewskich, którzy chcieli pozyskać De Geę, ten zdecydował się na przedłużenie umowy z Czerwonymi Diabłami.
Jak jednak wynika z informacji dziennika „AS”, Zinedine Zidane jest zdania, że nie ma potrzeby wydawania tak wielkiej kwoty na nowego golkipera, skoro w kadrze Realu jest już tak znakomity fachowiec jak Keylor Navas. Francuski szkoleniowiec jest bardzo zadowolony z postawy swojego numeru 1 i zamierza na niego stawiać także w kolejnym sezonie.
Oczekiwanie Zidane’a zbiega się z pragnieniem Jose Mourinho, nowego menedżera Manchesteru United, który za wszelką cenę chce zatrzymać Hiszpana na Old Trafford. Wszystko wskazuje na, to że nie będzie miał z tym miał większych problemów.
Ciekawostką w tej sprawie jest rzekoma umowa De Gei z Realem, która została potajemnie zawarta w ubiegłym roku. Chodziło w niej o zobowiązanie Królewskich do przeprowadzeniu transferu piłkarza, a jeśli tak by się nie stało, przelanie na jego konto 10,9 miliona euro rekompensaty.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.