Hiszpańskie media donoszą, że przesądzone jest odejście Davida Villi z Barcelony. Piłkarz, za którego Barca zapłaciła 40 milionów euro, po wyleczeniu kontuzji gra mało, nie jest wystawiany w wyjściowej jedenastce w najważniejszych meczach. Ponadto jest osamotniony w szatni.
Gdyby znalazł się klub chętny kupić go w styczniu, cena będzie wynosiła 15 milionów euro, zaś latem spadnie do 10. Problemem dla nowego pracodawcy może być wysoki kontrakt napastnika, który na Camp Nou zarabia 8 milionów euro rocznie.
Kataloński „Sport” podał dzisiaj, że na zatrudnienie Villi od zaraz nalega menedżer Arsenalu Londyn Arsene Wenger, który nie jest zadowolony z postawy swoich napastników, Olivera Girouda i Lukasa Podolskiego. Davida Villa kilka miesięcy temu powiedział, że chciałby na zakończenie kariery zagrać w Anglii, więc propozycja z Emirates na pewno mu się spodoba. Wcześniej zainteresowanie piłkarzem wyrażały także Liverpool i Tottenham.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.