W sobotę odbędą się derby województwa łódzkiego. Bełchatowski GKS podejmie na własnym boisku drużynę Widzewa Łódź. Pojedynek zapowiada się bardzo interesująco. W klubie z Bełchatowa zaszło w ostatnim czasie sporo zmian. Pawła Janasa, pod którego dowództwem zespół grał bardzo słabo i wygrał tylko jeden mecz, zastąpił Kamil Kiereś.
Kibice oczekują zwycięstwa swoich pupili, a przede wszystkim żywszej i efektowniejszej gry. Przeszkodzić w tym może absencja lidera drużyny Dawida Nowaka, który doznał podczas jednego z treningów urazu mięśnia czworogłowego i jego występ jest niemożliwy. Nie zagra też Jacek Popek.
Do osiemnastki wracają natomiast Szymon Sawala, Wojciech Jarmuż i Paweł Buzała.
W Łodzi nastroje są dobre, zespół nie przegrał jeszcze w tym sezonie i na pewno passę tę będzie chciał podtrzymać w Bełchatowie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.