PRZEGLĄD PRASY. Paweł Dawidowicz, były piłkarz Lechii Gdańsk przyznaje w rozmowie z Super Expressem, że nie tak wyobrażał sobie swój pobyt w Portugalii. Piłkarz po przeprowadzce do Benfiki Lizbona kompletnie zaginął w akcji i nie ma najmniejszych szans na występy.
Paweł Dawidowicz jeszcze w barwach Lechii Gdańsk
– Jestem rozczarowany, spodziewałem się czegoś innego, ale w piłce nie zawsze jest kolorowo. Nie poddaję się. Daję sobie rok, żeby nauczyć się języka, poznać ich zwyczaje i zacząć grać – mówi Dawidowicz.
Piłkarz na razie najwięcej czasu poświęca nauce języka oraz przyzwyczajeniu się do portugalskich zwyczajów – również tych panujących w piłce. – – Mam nauczycielkę, która płynnie mówi po polsku i portugalsku, to dla mnie ułatwienie. Portugalski nie jest tak łatwy, jak angielski – zauważa zawodnik Benfiki. – Odczuwam przede wszystkim różnicę klimatu. Jak biegam w Portugalii, mam mniej siły. Staram się po treningach ćwiczyć sam, żeby jak najszybciej dojść do siebie. Na początku czułem się bardzo mocny, ale później jakoś oklapłem. Próbuję to nadrabiać – dodaje.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.