Leicester City ma problem ze znalezieniem następcy Claudio Ranieriego. Mistrzowi Anglii już wcześniej odmówił Roberto Mancini, a kolejnym fachowcem, który nie był zainteresowany podjęciem pracy na King Power Stadium jest Frank de Boer.
Frank de Boer nie obejmie sterów Leicester City
Przypomnijmy, że Ranieri został zwolniony przez Leicester po porażce z Sevillą w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. W klubie nie zamierzali już dłużej czekać i uznali, że to już ostatni dzwonek na zmiany. Popularne Lisy zajmują obecnie miejsce w strefie spadkowej Premier League i są jednym z najpoważniejszych kandydatów do pożegnania się z ligą.
„Sky Sports News” podał niedawno, że jako pierwszemu posadę menedżera Leicester zaoferowano Manciniemu, jednak ten wolał poczekać na lepsze propozycje. Drugie miejsce na liście życzeń klubu zajmował wspomniany de Boer, który jednak także nie był zainteresowany posadą na ławce trenerskiej mistrza Anglii.
– Nie ma żadnych szans, by Frank został menedżerem Leicester – powiedział Guido Albers, przedstawiciel interesów Holendra. – Słyszałem o całej sprawie, ale mogę stwierdzić ze stuprocentową pewnością, że to się nie wydarzy – dodał.
„Tuttomercatoweb” uważa, że były opiekun Ajaksu Amsterdam i Interu Mediolan nie zamierza obejmować żadnego klubu w trakcie sezonu i jeśli gdzie podejmie pracę, to dopiero w lecie.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.