David De Gea nie zostanie najlepiej opłacanym piłkarzem w Manchesterze United. Klub nie zamierza spełniać wygórowanych wymagań finansowych hiszpańskiego bramkarza, a to oznacza, że jego dalsza przyszłość na Old Trafford stanęła pod znakiem zapytania.
David De Gea nie zostanie najlepiej opłacanym piłkarzem Manchesteru (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że De Gea od wielu miesięcy prowadzi z Manchesterem United rozmowy w sprawie nowej umowy, ale strony nie potrafią się porozumieć. Hiszpan chciałby zarabiać tyle, co najlepiej obecnie opłacany piłkarz w klubie, a więc Alexis Sanchez, jednak szefowie klubu ani myślą, by kolejnemu graczowi zapewnić pensję na poziomie 500 tysięcy funtów tygodniowo.
Bramkarz otrzymał propozycję przedłużenia kontraktu, dzięki któremu jego tygodniówka wyniosłaby 350 tysięcy funtów. Nie wiadomo na razie, czy De Gea przystanie na takie warunki.
Umowa 28-latka z „Czerwonymi Diabłami” obowiązuje do końca czerwca 2020 roku (klub skorzystał z opcji jednostronnego przedłużenia kontraktu, który wygasał po zakończeniu obecnego sezonu – red.).
Taki układ oznacza, że jeśli strony nie dojdą do porozumienia w najbliższych miesiącach, to Manchester United będzie mógł podjąć decyzję o sprzedaży Hiszpana, tak by zarobić na nim konkretne pieniądze. Te z kolei mogłyby zostać przeznaczone na klasowego następcę bramkarza – donosi „Evening Standard”.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.