Jakiś czas temu angielskie media poinformowały, że David De Gea jest bliski przedłużenia umowy z Manchesterem United. Od tego czasu minęło już kilka tygodni, a hiszpański bramkarz nadal nie porozumiał się z klubem. Jak wynika z doniesień dziennika „Daily Star” pomiędzy stronami wciąż są spore rozbieżności odnośnie wysokości zarobków piłkarza.
David De Gea oczekuje sporej podwyżki (fot. Łukasz Skwiot)
Na mocy aktualnie obowiązującego porozumienia 27-latek będzie związany z Manchesterem jedynie do końca czerwca 2019 roku (klub ma możliwość jednostronnego przedłużenia umowy – red.). De Gea chciałby prolongować kontrakt, ale liczy na dużo lepszą propozycję finansową.
Pozycja bramkarza jest bardzo dobra, ponieważ w ostatnich latach należał on do liderów zespołu i był regularnie wybierany przez kibiców najlepszym zawodnikiem Manchesteru United w poszczególnych sezonach. To jednak nie wszystko, Hiszpan otrzymywał również kolejne nominacje do najlepszych „11” sezonu – pięciu w ostatnich sześciu latach.
„Daily Star” uważa, że David De Gea jest doskonale świadomy swojej pozycji w zespole i chciałby zarabiać tyle samo co najlepiej opłacani obecnie Alexis Sanchez i Paul Pogba, czyli powyżej 300 tysięcy funtów tygodniowo.
Hiszpan trafił na Old Trafford w lecie 2011 roku z Atletico Madryt.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.