Po tym jak Kepa Arrizabalaga przedłużył swój kontrakt z Athletikiem Bilbao i tym samym jego szanse na transfer do Realu Madryt mocno zmalały, na Estadio Santiago Bernabeu zaczęto się rozglądać za nowym bramkarzem. Jak wynika z informacji dziennika „Marca”, wzrok Florentino Pereza ponownie skierował się na Manchester i Davida De Geę.
David De Gea ponownie na liście życzeń Realu Madryt (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że wspomniany Arrizabalaga był już po słowie z Realem, jednak nabawił się kontuzji, a jego transfer „wysypał się” dosłownie na ostatniej prostej. Młody bramkarz przedłużył więc umowę z Athletikiem, w której zawarto zupełnie nową, znacznie wyższą klauzulę odstępnego. Każdy chętny na skorzystanie z usług reprezentanta Hiszpanii będzie musiał się liczyć z wydatkiem rzędu 80 milionów i jest raczej wątpliwe, by słynący z twardego podejścia do wszelkich negocjacji Baskowie zeszli z ceny.
W takim przypadku w Madrycie zaczęto się rozglądać za inną opcją. „Marca” uważa, że Real zamierza ponownie zarzucić swoje sieci na wspomnianego De Geę, który aktualnie występuje w Manchesterze United.
Nie jest to już pierwszy przypadek, kiedy „Królewscy” interesują się golkiperem „Czerwonych Diabłów”. Przed kilkoma laty Hiszpan był już o krok od przeprowadzki na Bernabeu, jednak Realowi nie udało się dopełnić formalności, ponieważ transfer przeprowadzano w ostatnich minutach letniego okienka.
Obecna umowa 27-latka z United obowiązuje do końca czerwca 2019 roku, a klub zamierza mu zaproponować nowe warunki, tak by skutecznie zniechęcić tych wszystkich, którzy mają na ochotę na skorzystanie z jego usług. Nieoficjalnie mówi się o tym, że De Gea mógłby zostać najlepiej opłacanym piłkarzem w Premier League (pensja na poziomie około 350 tysięcy funtów tygodniowo).
Od początku sezonu David De Gea wystąpił w 29 meczach na wszystkich frontach dla Manchesteru. W tym czasie zdołał zachować siedemnaście czystych kont.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.