W
ostatnich tygodniach David De Gea był na ustach całego piłkarskiego
świata. 24-letni bramkarz bardzo chciał zostać piłkarzem Realu
Madryt, jednak do transakcji pomiędzy Manchesterem United a
Królewskimi ostatecznie nie doszło. Czy wobec tego Hiszpan ma
jeszcze czego szukać na Old Trafford?
David De Gea ma z Manchesterem United kontrakt ważny do czerwca 2016 roku (foto: Ł. Skwiot)
Po
ogromnym zamieszaniu związanym z niedoszłym transferem do Realu
Madryt, David De Gea udał się na zgrupowanie reprezentacji
Hiszpanii, która rywalizuje w eliminacjach Euro 2016. Wygrany 2:0
mecz ze Słowacją 24-latek obejrzał z ławki rezerwowych, ale już
przeciwko Macedonii (1:0) to on strzegł bramki drużyny aktualnych
mistrzów Europy.
Po
przerwie na mecze reprezentacji De Gea zamiast jechać do Madrytu –
co jeszcze kilkanaście dni temu wydawało się bardzo prawdopodobne
– musiał wrócić do Manchesteru. Jak donosi hiszpański dziennik
„Marca”, na Wyspach Brytyjskich czekano na bramkarza z otwartymi
ramionami. Na Old Trafford wierzą, że 24-latek będzie w stanie
odciąć się od przeszłości i od nowa skupić się na występach w obecnym klubie.
Według
hiszpańskich dziennikarzy oferta nowego kontraktu dla Davida De Gei
jest ciągle aktualna. Ponadto menedżer Louis van Gaal, pomimo
publicznej polemiki, jaką w ostatnim czasie toczył z bramkarzem,
podobno jest gotowy wystawić Hiszpana w podstawowym składzie na
sobotni mecz Premier League przeciwko Liverpoolowi. Jeżeli tak
faktycznie by się stało, wówczas De Gea rozegra swój pierwszy
ligowy mecz w tym sezonie – w dotychczasowych spotkaniach
Czerwonych Diabłów występował Argentyńczyk Sergio Romero.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.