Dzisiaj piłkarski świat dowiedział się o tym, że Daniele De Rossi nie będzie kontynuował kariery w Romie. Doświadczony pomocnik wyjaśnia powody swojego pożegnania z klubem.
De Rossi, jako legenda Romy, otrzymał ofertę pracy w klubie. Jednak na kontrakt w roli piłkarza już nie mógł liczyć, stąd niezbędne było pożegnanie.
– Mam 36 lat i nie jestem głupi. Jeśli przez wiele miesięcy nikt nie podejmuje rozmów na temat kończącej się umowy, to wiadomo jaki jest twój kierunek. W trakcie sezonu nie chciałem rozmawiać z mediami na ten temat, aby nie dekoncentrować drużyny – przyznał De Rossi.
Sam zainteresowany chciał dłużej występować w barwach Romy. Jednak władze klubu nie widziały takiej potrzeby, więc rozstanie przebiegło raczej w chłodnej atmosferze.
– Ja chcę dalej grać tutaj, ale oni nie chcą, więc jest pewien dystans. Muszę to zaakceptować. Mogłem dać tej drużynie wiele nie tylko na boisku, ale również w szatni – skwitował De Rossi, który na razie nie chciał odnosić się do tego, gdzie będzie występował w przyszłym sezonie.