Już
dwa dni po transferze Arkadiusz Milik zadebiutował w barwach
Olympique Marsylia. Polski napastnik zaliczył niezbyt przyjemne
powitanie w lidze francuskiej – jego nowa drużyna przegrała 1:3 z
AS Monaco na wyjeździe.
Arkadiusz Milik zaczął francuską przygodę od porażki (foto: Łukasz Skwiot)
Sobotnie
spotkanie 21. kolejki Ligue 1 zaczęło się bardzo dobrze dla gości
z Marsylii. Już w 12. minucie drużyna Olympique wyszła na
prowadzenie po golu Nemanji Radonjicia. Serbski pomocnik pokonał
bramkarza gospodarzy po długim podaniu od stopera Duje Calety-Cara.
To
były jednak tylko miłe złego początki dla zespołu z Marsylii.
Goście utrzymali prowadzenie do końca pierwszej połowy, lecz po
przerwie na boisku niepodzielnie rządziło Monaco. W 47. minucie
stan rywalizacji wyrównał środkowy obrońca Guillermo Maripan,
celnie uderzając piłkę głową po dośrodkowaniu Aleksandra
Gołowina z narożnika boiska.
Zespół
trenera Niko Kovaca poszedł za ciosem. Kwadrans przed końcem meczu Rosjanin Gołowin raz jeszcze precyzyjnie zacentrował z rzutu rożnego, a
defensorów Marsylii ubiegł Aurelien Tchouameni.
Rezultat
zmagań na 3:1 dla gospodarzy ustalił Stevan Jovetić. Już w
doliczonym czasie gry rezerwowy napastnik popisał się kapitalnym
strzałem z rzutu wolnego. Bardzo mocno kopnięta przez Czarnogórca
piłka wylądowała w okienku bramki gości.
Milik
zaczął spotkanie na ławce, ale na boisku pojawił się dość
szybko, bo w 60. minucie, zastępując Argentyńczyka Dario
Benedetto. Debiutant był aktywny, pokazywał się kolegom w akcjach
ofensywnych, jednak trafiało do niego bardzo niewiele podań.
Najistotniejsze, że w ogóle wrócił do gry: Polak wystąpił w
meczu drużyny klubowej po raz pierwszy od sierpnia ubiegłego roku!
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.