Przyszłość Alexisa Sancheza wciąż jest wielką niewiadomą. Niechciany w Manchesterze United piłkarz znajduje się na celowniku Interu Mediolan, jednak negocjacje pomiędzy zainteresowanymi klubami nie należą do najłatwiejszych.
Alexis Sanchez coraz bliżej przeprowadzki do Mediolanu (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że Chilijczyk nie ma żadnych szans na regularną grę u Ole Gunnara Solskjaera i najlepszym wyjściem dla klubu byłoby się jego pozbycie. Sanchez zarabia na Old Trafford ogromne pieniądze (spekuluje się o tygodniówce rzędu nawet około pół miliona), a jego wkład w grę drużyny jest znikomy.
Jego usługami zainteresował się w końcu Inter, który jednak jest skłonny tylko wypożyczyć piłkarza i zobowiązać się do jego wykupu po zakończeniu sezonu za kwotę 15 milionów funtów. Dodatkowo strona włoska jest gotowa na pokrycie około połowy pensji gracza Manchesteru, a drugą połówkę musiałby otrzymywać od macierzystego klubu.
Dziennik „The Mirror” podaje, że przedstawiciele Interu i Manchesteru United wznowili w poniedziałek rozmowy i jeśli nie pojawią się niespodziewane przeszkody, to Chilijczyk powinien pojawić się w Mediolanie w ciągu 72 najbliższych godzin.
Przypomnijmy, że 30-letni Sanchez ma za sobą bardzo słaby sezon, podczas którego był jedynie cieniem piłkarza, którego United sprowadzili z Arsenalu. Na wszystkich frontach rozegrał on 27 spotkań (na boisku spędził zaledwie 1240 minut), w których strzelił dwa gole i zapisał na swoim koncie cztery asysty.
Umowa reprezentanta Chile z Manchesterem United obowiązuje do końca czerwca 2022 roku.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.